3. wojna światowa

Zaczynam się czuć dziwnie, zaczynam chcieć się schować w czarnej dziurze i z niej nie wychodzić. Jakby niemoje mieszkanie nie przypominało tej dziury niemal w każdym calu. Powód jest banalny. Wpływam na ludzi (zob. poniżej) i mnie to irytuje. Gdybym widziało siebie ich oczami, byłobym niespełna rozumu małym bogiem. Umiałobym przenikać przez ściany i czytać w myślach. W sumie… To nie jest trudne, wystarczy być w kilku miejscach naraz, słuchać i patrzeć. Przy ślepych osoba z dużą wadą wzroku zawsze będzie mieć niezwykłe zdolności. Drażni mnie to. Nie wierzę, że ludzie mają wolną wolę. Istnieje jej idea, która odbija się być może w niektórych, ale słabo. A to podobno ja wykazuję się niezmierzoną naiwnością. Jeśli człowiek naiwny potrafi sterować kłamcami, to co pozostaje. Włosienica :) A może tak dla odmiany pomilczeć? To byłoby ciekawe, może nie zapomnę. Jutro będę rozmawiać, pojutrze być może, a od czwartku wyciszę się (co będzie bardzo trudne, reisefieber znów mnie dopada i tym razem w postaci spotęgowanej, najpierw trzeba całą Polszę w obie strony przejechać, a potem tylko do domu Włada Palownika i z powrotem).

Powodzenia w Nowym Roku, ten był wystarczająco popieprzony (a jeszcze się nie skończył).

2 thoughts on “3. wojna światowa

  1. Hallo, to ja. Co prawda po nocy ale serdecznie. Rok sie skończył właśnie, niepostrzeżeni i zaczynamy od początku snuć marzenia, że będzie lepiej, gorzej, prościej, dziwniej, łatwiej, trudniej!
    Poczytajmy siebie w tym roku, pozaglądajmy sobie w wirtualne okna, bo coraz trudniej o realnych towarzyszy niedoli. I życzę Ci dróg prostych i cierpliwych Aniołów Stróży i rzek bez wirów i gór bez lawin. I Twoje i Nasze zdrowie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>